Ubezpieczenie NNW dla dziecka w pigułce

by mariabronek

Dzisiaj ubezpieczeniowa pigułka wiedzy – na tapecie temat ubezpieczenia NNW dziecka, czyli od następstw nieszczęśliwych wypadków. Najczęściej takie ubezpieczenie jest oferowane w szkole – rodzice często kupują je wtedy pod naciskiem wychowawcy danej klasy, aczkolwiek niestety nawet nie sprawdzają, na wypadek jakich zdarzeń dziecko jest chronione, jakie są wyłączenia odpowiedzialności, jak wygląda proces likwidacji szkody…Często się kupuje kota w worku. Dzisiaj piguła podstawowej wiedzy 😛

Rodzice często nie wiedzą, że ubezpieczenie NNW dla dziecka w szkole jest tanie, ale jego zakres ochrony może być ograniczony w porównaniu do ubezpieczenia, które się kupuje bezpośrednio u ubezpieczyciela. Ubezpieczenie to jest tańsze dlatego, że jest rodzajem polisy grupowej – towarzystwo dostaje od razu grupę do ubezpieczenia, dlatego może przyznać jej zniżki, a i tak wyjdzie na swoją korzyść.

Rodzice powinni poprosić dyrekcję szkoły lub odpowiednią osobę w sekretariacie o udostępnienie warunków umowy. Co prawda nie ma takiego obowiązku, ponieważ rodzice nie są jedną ze stron umowy, ale mają do tego pełne prawo. Jeżeli w szkole z jakiegoś powodu im się odmówi – z taką prośbą można się zwrócić bezpośrednio do towarzystwa ubezpieczeniowego. Trzeba wiedzieć, co się dziecku opłaca! Czy kupilibyście dziecku książkę, która może zawierać nieodpowiednie treści, ale nawet jej nie otworzycie? Podobnie jest z ubezpieczeniem – może być nieopłacalne. Nie wszystkie są idealne, a kierowanie się tylko ceną nie popłaca.

Świadomość warunków ubezpieczenia wiąże się również z wytłumaczeniem dziecku pewnych spraw – chociażby tego, że jeśli będzie dobrowolnym uczestnikiem bójki z kolegami, albo co gorsza – prowodyrem takiego zajścia, w którym np. złamie rękę, rodzina może nie dostać odszkodowania. Trzeba przestrzegać dziecko przed zbyt pochopnymi rozwiązaniami – rozwiązanie siłowe jest żadnym rozwiązaniem. To tak nawiasem mówiąc 😛

Advertisements