Ubezpieczenia grupowe – zalety i wady

by mariabronek

Oferowanie pracownikom w zakładzie pracy ubezpieczenia grupowego to pewna powszedniość. Również wygoda – co miesiąc potrącana jest składka z pensji i nie trzeba pamiętać o opłacie ubezpieczenia na życie. Ubezpieczenia grupowe mają dużo zalet, ale mają też wady, których na pierwszy rzut oka można nie zauważyć przez zachłyśnięcie się korzystną ofertą. Wiecie, jak to jest. 🙂 Coś wpadnie w oko, jest się przekonanym o 100% doskonałości i chce się od razu kupić. A pochopność jednak nie popłaca…

Na początek powiedzmy sobie o zakresie ubezpieczenia grupowego. Jak możemy pokrótce przeczytać tutaj: http://ubezpieczenienazycieporownanie.pl/rozne-oferty-ubezpieczenia/zalety-wady-ubezpieczen-grupowych/, ubezpieczenie grupowe obejmuje ochroną finansową pracownika i jego rodzinę na wypadek skutków nieszczęśliwego wypadku, choroby, śmierci. A raczej – może obejmować, ponieważ zakres ubezpieczenia może być elastycznie kształtowany i dopasowywany do potrzeb. Tylko na dodatkowe umowy musi się zgodzić CAŁA grupa pracowników.

Ubezpieczenie w miejscu pracy jest tańsze od standardowego ubezpieczenia na życie i ma szerszy zakres ochrony, więc wydaje się być bardzo opłacalne, ale z drugiej strony – może mieć niską sumę ubezpieczenia, a co za tym idzie, niższe sumy odszkodowań. A ubezpieczonym w razie nieszczęśliwego wypadku na tym właśnie najbardziej zależy! Poza tym, w ubezpieczeniu grupowym możemy płacić za coś, z czego nie będziemy w żadnym wypadku korzystali. Jak to możliwe? Ochrona i cena jest kształtowana na podstawie czynnika rozproszenia, czyli cech i potrzeb osób, które chcą do ubezpieczenia przystąpić. Na co 55-letniej kobiecie ubezpieczenie na wypadek urodzenia dziecka? No ale w grupie ma młodsze koleżanki, więc dodatek jest już w ofercie.

Ubezpieczenie grupowe kiedyś się kończy. I można mieć problem z wykorzystaniem kontynuacji, bo albo nie zawsze jest taka możliwość, albo kontynuacja wygasa po roku i staje się horrendalnie drogą ofertą, jeżeli chce się ją kontynuować.

Moim zdaniem najlepiej mieć ubezpieczenie indywidualne. Trochę droższe – ale wiesz, co masz, do kiedy i na co możesz liczyć. I nikt nie ma wpływu na Twoje decyzje.

Advertisements