Jak samodzielnie wykonać komin?

by mariabronek

Muszę Wam się do czegoś przyznać, mam pewien dziwny nałóg – jestem typem „szalikoholiczki”. Uwielbiam wszelkiego rodzaju apaszki, chusty, szale i szaliki. Kolorowe morze materiału wylewa mi się już z szafy i niedługo chyba zaleje całe mieszkanie. Uwielbiam wszelkiego rodzaju, materiałowe dodatki zdobiące szyję – taki kolorowy akcent świetnie dopełnia mój biurowy smart casual w pracy, nienachalnie wprowadzając odrobinę koloru. Na swoje „szyjne” ozdoby wydałam już chyba fortunę, ale każda z nas ma jakąś swoją „małą” słabość – jedne przeznaczają krocie na buty, inne kochają torebki, a ja uwielbiam chusty, szaliki, apaszki i nawet nie próbuję z tym walczyć, bo po co? Da się z tym żyć.

Ostatnio natknęłam się na znakomity pomysł na wypowiedzenie umowy ubezpieczenia grupowego wykonanie własnoręcznie szalika, a konkretnie komina. Jak każda z nas pewnie wie – kominy są wspaniałym rozwiązaniem na zimę – nie da się go nosić źle. Z szalikami jest zdecydowanie więcej zabawy – trzeba się troszkę nagimnastykować, żeby ładnie owinął się wokół naszej szyi niczym boa (tak, wiem – niektórzy po prostu zarzucają na siebie szalik, jednak mnie zajmuje to więcej czasu, kiedy testuję coraz to nowsze sposoby wiązania). A komin? Po prostu zakładamy i nic nas więcej nie obchodzi.

Do wykonania naszego komina będziemy potrzebować:

  • wełny,

  • dwóch rąk,

  • odrobiny wolnego czasu.

Na poniższym filmiku zobaczycie, jakie to proste! Tym sposobem zrobiłam sobie już trzy szaliki – czarny, kremowy i grafitowy. Są cudne! Prezentują się wspaniale i przede wszystkim znakomicie spełniają swoją rolę – otulają co trzeba, więc mróz jest niestraszny.

Advertisements