Wspomnienia z chorwackiej plaży

by mariabronek

Niestety wakacje zbyt szybko uciekły i na następne będę czekać kolejny rok. Póki jednak jeszcze jestem głową na urlopie, kilka słów o cudownym miejscu. Niedawno wróciłam z Pakostane w Chorwacji. Tydzień, który tam spędziłam był zdecydowanie za krótki, chociaż nie może poświadczyć tego moja opalenizna. Klimat, który tam panuje zdecydowanie sprzyja osobom, które lubią lato, słońce, plażę i morze.

Trzeba zacząć od wody, która nie zmusza nas do jak  najszybszego wrócenia na ręcznik i ogrzania się. Ma idealną temperaturę, która pozwala się ochłodzić, gdy słońce za bardzo doskwiera, ale jest na tyle ciepła, że możemy w niej spędzić dowolną ilość czasu. Warto wspomnieć o jednej kwestii, która jest zarówno minusem jak i plusem. Sól, której są znaczne ilości w Adriatyku bywa dokuczliwa, zwłaszcza w pierwszych momentach kontaktu. Niestety dopóki się nie przyzwyczaimy trochę szczypie w oczy i usta. Plusem jest jednak wyporność, jeżeli tylko nie mamy lęku przed wodą swobodnie możemy się położyć na wodzie i unosimy się praktycznie nie poruszając się. Jest to idealne miejsce dla osób, które lubią pływać.

Kamieniste plaże, chociaż na początku bywają uciążliwe (zwłaszcza gdy wchodzimy i wychodzimy z wody starając się utrzymać równowagę) po pewnym czasie nadają swojskiego klimatu całej scenerii. Nie wyobrażam sobie piaszczystej plaży, która zamuliłaby ten przejrzysty i czyściutki Adriatyk. Warto więc zaopatrzyć się w obuwie ochronne, które ułatwi nam poruszanie się po kamieniach oraz ochroni przed jeżowcami.

Naturalnie Chorwacja to nie tylko morze i plaża, ale również piękne miasta, które urzekają starym budownictwem i jednorodnością budynków. Te jasne domy, wykonane z kamienia i przykryte czerwonymi dachami idealnie komponują się z otoczeniem i tworzą niesamowity widok. Zdecydowanie jeszcze nie raz wybiorę się tam na wakacje, jednak póki co – muszę czekać kolejny rok.

Advertisements